Naprawdę warto zobaczyć

Opublikowano w Życie szkolne

Dnia 21 października klasy I B i I C odwiedziły stolicę Dolnego Śląska, aby uczestniczyć w lekcji muzealnej i odwiedzić  jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie podziwiać można relikt dziewiętnastowiecznej kultury masowej.

Nasze wrażenia...

  • Wycieczka do Muzeum Narodowego we Wrocławiu bardzo mi się podobała. Żałuję tylko, że lekcja muzealna trwała dosyć krótko. Ten czas naprawdę szybko mi „zleciał”.

    Muzeum zrobiło na mnie spore wrażenie. Ciekawe wystawy przyciągnęły moją uwagę. Szczególnie podobały mi się obrazy, które zobaczyłam. Zaintrygował mnie także piec w kształcie starożytnej Egipcjanki. Nigdy by mi nie przyszło do głowy, że figura służy nie tylko za dekorację!

    Oprócz obrazów, podobały mi się rzeźby gotyckie i barokowe. Wszystkie pochodziły z epoki średniowiecza, ale były bardzo dobrze zachowane. Nie przypadło mi do gustu tylko to, iż większość, a właściwie wszystkie, przedstawiały świętych i postacie religijne. W rezultacie wyglądały podobnie. Jednak taka była sztuka w tamtych czasach i trzeba to uwzględnić.

    Cieszę się, że nasza pani przewodnik nie mówiła monotonnie i ciekawie oprowadziła nas po niektórych wystawach.

    Szkoda, że nie zdążyliśmy zobaczyć więcej. Temat sztuki śląskiej i polskiej w średniowieczu bardzo mi się spodobał. W przyszłości z pewnością chciałabym odwiedzić to muzeum jeszcze raz.

  • Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie byłem do końca przekonany co do tego wyjazdu, jednak lekcja okazała się prowadzona w bardzo ciekawy sposób. Już samo muzeum wydawało się być średniowiecznym pałacem, który skrywa wiele tajemnic. Każdy obraz był imponujący, a rzeźba fascynująca. Dzięki przewodnikowi poznaliśmy wiele ciekawostek dotyczących sztuki oraz lepiej zrozumieliśmy symbolikę danego obrazu. Zobaczyliśmy szczegóły niedostrzegalne na pierwszy rzut oka oraz poznaliśmy różne style malowania obrazów. Usłyszeliśmy historie dotyczące wspaniałych artystów takich jak na przykład Jan Styka.

    Myślę, że mógłbym każdemu polecić takie zajęcia, na których dowiedzieliśmy się o wiele więcej niż gdybyśmy po prostu swobodnie chodzili po muzeum i oglądali obrazy czy inne formy sztuki, które są tam przedstawiane. Lekcja bardzo mi się podobała i myślę, że na prawdę warto się tam wybrać zamiast kolejny raz wyjeżdżać do kina.

  • Muzeum wywarło na mnie duże wrażenie. Podziwialiśmy tam obrazy, rzeźby, a także interesujące przedmioty z ubiegłych wieków. Przewodniczka starała się zainteresować nas sztuką śląską i nie tylko. Dowiedzieliśmy się, że każdy eksponat ma swoją historię. Nie jest prawdą, że muzeum jest nudne. To miejsce pełne ciekawostek, informacji i pięknych dzieł.

  • Panorama Racławicka to obraz rozciągający się na sto czternaście metrów długości i piętnaście szerokości. Bardzo spodobało mi się to dzieło malarskie, ponieważ na jego widok widz przenosi się w inne czasy i inną rzeczywistość. Malowidło przedstawia bitwę pod Racławicami. Gdy weszłam do sali i je ujrzałam, zaparło mi dech w piersi.

    Temu, kto interesuje się malarstwem i historią Polski, serdecznie polecam. Gwarantuję niezapomniane wrażenia.

  • Pierwsze moje wrażenie było niesamowite. Nie wiedziałam, na czym skupić uwagę. Było tak pięknie, że nie da się tego opisać. Najbardziej podobało mi się to, w jaki sposób opowiadał pan przewodnik. Mówił o tym, że obraz został namalowany w latach 1893 – 1894 przez Jana Stykę i Wojciecha Kossaka. Przedstawia bohaterską walkę o niepodległość Polski. Jego wymiary wynoszą 120 na 15 metrów. Udostępnienie dzieła widzom odbyło się 14 czerwca 1985r. Najciekawsze jest to, że zużyto aż 750 kg farby podkładowej.

    Na koniec chcę powiedzieć, że była to najlepsza przygoda w moim życiu. Choć na chwilę mogłam zapomnieć o otaczającym mnie świecie i przenieść się w świat historii.

  • Panorama Racławicka to wielki obraz, który namalował Jan Styka i Wojciech Kossak. Przedstawia bitwę od Racławicami. Ma piętnaście metrów wysokości i sto dwadzieścia metrów długości.

    Bardzo mi się tam podobało. Gdy oglądałam dzieło i słuchałam lektora, odczuwałam zaskoczenie i nie dowierzałam, jak w tak krótkim czasie można namalować tak ogromny obraz. Jego majestat i jakość zapiera dech w piersiach. Myślę, że warto odwiedzić Wrocław i wstąpić do Panoramy Racławickiej, by zachwycić się jej pięknem.

  • Wielkość tego obrazu sprawiła, że czułem się, jakbym był na polu bitwy. Odróżnia  go od innych dzieł to, że nie ma początku ani końcu. Jest w kształcie koła.

  • Moim zdaniem każdy turysta zwiedzający Wrocław, powinien odwiedzić Panoramę Racławicką. Uczy ona historii Polski oraz wzbudza zachwyt. Tak było w moim przypadku.