Śladami Jana Pawła II – szkolna wycieczka do Włoch.

Opublikowano w Życie szkolne

Dzień Pierwszy - podróż

Rozpoczęła się nasza włoska, wymarzona wycieczka. Podróż trwała ok. 16 godzin, jednak dla nas - podróżników, minęła bardzo szybko. Zza okna autobusu mogliśmy podziwiać zapierające dech w piersiach górskie krajobrazy oraz urokliwe doliny.Gdy dotarliśmy na miejsce, mieliśmy chwilkę czasu dla siebie. Spędziliśmy go tak, aby wymienić się pierwszymi przeżyciami z koleżankami i kolegami.

Następnie poszliśmy do stołówki, aby zjeść „obiadokolację”. Jedzenie było delicjous. Mieliśmy okazję skosztować tradycyjnego, włoskiego makaronu z pomidorami, pieczeni w wyśmienitym sosie z ziemniakami, a na deser zaserwowano nam pyszne ciasto z bitą śmietaną.

Jeszcze tego samego dnia udaliśmy się na plażę, którą pieściły spienione fale wód Adriatyku. Pogoda była idealna, a woda świetnie nadawała się do pływania. Część osób spędzała aktywnie czas w morzu, inni wybrali odpoczynek na leżakach przy brzegu. W ten oto sposób oglądaliśmy piękny zachód słońca nad Morzem Adriatyckim.

Ostatnim punktem programu był spacer po deptaku. Wracając do hotelu, wybraliśmy dłuższą drogę, aby jeszcze lepiej poznać tutejszy tryb życia oraz na własne oczy zobaczyć niesamowite włoskie uliczki, która każda zachwycała swoim niepowtarzalnym klimatem. Wszędzie było mnóstwo ludzi, a miasto wręcz tętniło życiem. Dzień uważamy za bardzo udany i już nie możemy doczekać się kolejnych atrakcji, które czekają na nas we Włoszech.

Dzień drugi - wtorek w Wenecji
Kolejny dzień naszej wycieczki spędziliśmy w pięknej Wenecji. Wpłynęliśmy  na nią Kanałem  Grande. Widok z mostu był nie do opisania. Weneckie wyspy wręcz mościły się na błękitnej lagunie. Podczas pobytu w tym cudownym miejscu mogliśmy poznać jego historie, podziwiać jego piękno oraz popróbować tutejszych specjałów. Ogromne wrażenie wywarła na nas Bazylika Św . Marka pokryta pięknymi mozaikami lśniła złotem i kolorowymi marmurami. Kanałami przepływały gondole a w nich piękne ubrani gondolierzy. Po Wenecji oprowadzała nas rodowita Wenecjanka,która świetnie mówiła po polsku. To był bardzo mile spędzony czas. Wenecja jest cudowna,oryginalna i niepowtarzalna. Oczywiście to tylko niewielki kawałeczek tego,co można w niej zobaczyć,ale mamy nadzieje,ze kiedyś tu powrócimy. Po powrocie do hotelu tym razem w okolicach Rimini i zjedzonej kolacji mogliśmy ostatni raz popływać w Adriatyku. Jutro jedziemy do Rzymu.

Viktoria Fufi – Dłubak i Julia Maksym

Dzień trzeci i czwarty – Rzym

Dzisiaj przenieśliśmy się do Rzymu, w którym spędziliśmy całe dwa, cudowne dni. Wspaniale było na własne oczy zobaczyć starożytne budowle, o których dotychczas słyszeliśmy tylko na lekcjach historii. Największe wrażenie zrobiło na nas Koloseum-symbol wiecznego miasta, Fontanna di Trevi oraz Partenon. Jednak chyba najcudowniejszym przeżyciem była wizyta w Watykanie w bazylice św. Piotra, widzieliśmy tam między innymi kaplicę św. Sebastiana, gdzie mogliśmy pomodlić się przy grobie naszego kanonizowanego rodaka Jana Pawła II, a także zwiedziliśmy groty watykańskie, gdzie pochowani byli sam święty Piotr i inni papieże. Czas w Rzymie minął nam bardzo szybko, były to jedne z najpiękniejszych chwil w naszym życiu. To miasto to nie tylko przepiękne budowle, które mają swoją wyjątkową historię. To przede wszystkim cudowni ludzie, tworzący niezwykłą atmosferę.

Julia Maksym, Viktoria Fufi-Dłubak

Florencja- toskańskie marzenie

W ostatni dzień naszej wyprawy po półwyspie apenińskim odwiedziliśmy przepiękną kolebkę renesansu-Florencję. Zobaczyliśmy katedrę Świętej Marii od kwiatka, przy której znajduje się ośmiokątna kopuła, której do dziś dzień nikt nie potrafi odtworzyć, z racji tego, że autor tego dzieła spalił wszystkie plany. Przechodziliśmy również obok miejsca w którym pochowany jest ród Medyceuszy. Widzieliśmy tez dzwonnice w której do dnia dzisiejszego zegar wybija pełne godziny. Odwiedziliśmy również Kościół Świętego Krzyża, w którym znajdują się groby m.in. Michała Anioła i Galileusza.

Oglądaliśmy najsłynniejszy most Florencji - most złotników, na którym znajdziemy najlepsze wyroby złotnicze. Most ten został zbudowany by chronić rod Medyceuszy przed zamachami na nich. Na samym końcu naszej wyprawy po tym  renesansowym mieście, weszliśmy na taras widokowy, z którego rozciąga się panorama Florencji. Można dojrzeć z niego wszystkie katedry i kościoły tego miasta oraz przepiękne góry okalające to  miasto.

Zuzanna Jaśkiewicz

Podsumowanie

Właśnie zakończyliśmy podróż śladami Jana Pawła II. Zobaczyliśmy przepiękne włoskie zabytki, posmakowaliśmy tamtejszej kuchni i zetknęliśmy się z włoską kulturą. Ogromne wrażenia, niezwykłe przeżycia, ale najważniejsze było spotkanie w kaplicy św. Sebastiana- modlitwa u grobu patrona - św. Jana Pawła II. Wyciszenie, odcięcie od zgiełku, chwila skupienia, i znów blisko Tego, który towarzyszy nam na co dzień w szkole, jest naszym drogowskazem w życiu.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom tej podróży za wysoką kulturę osobistą, rodzicom za umożliwienie dzieciom wyjazdu, biurze podróży „Conti” za wspaniałą organizację.

Mamy nadzieję, że to początek przygody śladami św. Jana Pawła II. Niech dołączone zdjęcia będą dopełnieniem naszych reportaży.

Kierownik i opiekunowie wycieczki.