Comenius w Grecji

Opublikowano w Comenius

W dniach 08-17.11.2013 r. pięcioro uczniów Gimnazjalno-Licealnego Zespołu Szkół w Wołczynie wraz z opiekunami wyjechało do Grecji, na spotkanie robocze w ramach  projektu Comenius. Pierwszym przystankiem w drodze do Grecji był Budapeszt. Uczennice zwiedziły najważniejsze zabytki tego pięknego miasta, a także poznały krótką historię Węgier i ich stolicy. Wieczorem zwiedzaliśmy także miasto, gdzie zatrzymaliśmy się na nocleg- Szeged, które również jest bogate we wspaniałe zabytki.

Kolejne dni spędziliśmy w Salonikach - drugim pod względem wielkości mieście Grecji. Zwiedzaliśmy tam Muzeum Bizantyjskie, cerkiew św. Demetriusza, Białą Wieżę oraz inne zabytki. Wieczorem wraz z innym grupami  byliśmy na powitalnej kolacji integracyjnej przy greckiej muzyce i tańcach. Wszyscy świetnie się bawili i w ten sposób zostały przełamane pierwsze lody.

W poniedziałek rano wyjechaliśmy do Tsotyli w Macedonii. Pierwszego dnia odbyło się uroczyste przywitanie grup przez władze szkoły i miasta, a także nauka języka i tańców greckich. W następnych dniach zwiedzaliśmy pobliskie miejscowości, kościoły i cerkwie, muzea, charakterystyczne dla tego terenu domy z kamienia, a po południu pracowaliśmy nad projektem. Ustaliliśmy strukturę gry edukacyjnej, jej wygląd i zasady. W dużej mierze pomysłodawcą była polska grupa. Wspierali nas mocno uczniowie z Niemiec, a w życiu towarzyskim najlepiej rozumieliśmy się z Turczynkami, które były w naszym wieku.

W czwartek wieczorem odbyło się oficjalne pożegnanie grup, wręczenie małych upominków, podziękowania i pamiątkowe zdjęcia.

Piątek spędziliśmy głównie w drodze, ale cały czas towarzyszyły nam  zapierające dech w piersiach krajobrazy Albanii, Czarnogóry i Chorwacji. Wieczorem udało nam się zobaczyć Kotor - miasto w Czarnogórze wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz Dubrownik, który dokładniej zwiedziliśmy w sobotę.  Natomiast w Splicie naszą szczególną uwagę przykuł sfinks liczący 3000 lat. Po zwiedzeniu miasta udaliśmy się w podróż do naszego ostatniego już przystanku - Wiednia. Tam byliśmy na Mszy świętej w katedrze św. Szczepana, zwiedziliśmy muzeum cesarzowej Elżbiety pieszczotliwie zwanej Sisi, a także udało nam się zobaczyć ratusz, parlament i  teatr miejski.

Dzięki tej podróży nabyliśmy wiele nowych doświadczeń, zwiedziliśmy dużo ciekawych miejsc, poznaliśmy kulturę i tradycję innych krajów, również mogliśmy poćwiczyć znajomość języka niemieckiego i angielskiego. Krótko mówiąc: podróże kształcą.